Ołtaszyn. Ważą się losy Fili Miejskiej Biblioteki Publicznej przy ul. Gałczyńskiego

Czy 2017 będzie ostatnim rokiem jej działalności i na Ołtaszynie nie będzie już „naszego księgozbioru”?
Miejska Biblioteka Publiczna (MBP) we Wrocławiu składa się z 37 fili, 1 punktu bibliotecznego oraz MultiCentrum. Jest instytucją kultury powołaną przez Radę Miejską Wrocławia. W naszej, ołtaszyńskiej filii nr 17 w roku 2017 zarejestrowano ponad 1500 czytelników; dziennie odwiedza ją do 100 osób – możemy być z tego dumni, prawda? Liczba aktywnych czytelników regularnie wzrasta i to we wszystkich grupach wiekowych. Po książkę z roku na rok chętniej sięgają najmłodsi, między innymi dzięki takim programom jak „Na dobry początek” oraz lekcjom bibliotecznym. Liczną grupę czytelników stanowią pracujący i emeryci. Dla tych ostatnich szczególnie istotne jest, by siedziba fili MBP była blisko miejsca ich zamieszkania.
Historia MBP na Ołtaszynie związana jest ze Szkołą Podstawową nr 34, przy ul. Gałczyńskego 8. Jest rok 2004, w nowym budynku SP nr 34 znalazło się miejsce dla 17 Filii Miejskiej Biblioteki Publicznej. We wcześniejszych latach gnieździła się ona w pomieszczeniach starego domu na rogu ul. Strachowskiego i Pszczelarskiej. Na naszym osiedlu nie ma centrum kultury, w którym mieszkańcy mogli by się spotykać, dlatego szybko tę funkcję przejęła ta filia MBP. Tutaj ma swoją nieformalną siedzibę Klub Seniora, to tu odbywają się lekcje dla dzieci, których celem jest zainteresowanie i zachęcenie najmłodszych do sięgania po książkę.

W naszej fili MBP można spotkać się z autorami książek, brać udział w warsztatach i nauczyć się sztuki aktorskiej. Zajęcia teatralne organizują artyści ze stowarzyszenia „TEART NA BRUKU”. Dzieci i młodzież w czasie przerw lekcyjnych i ferii chętnie spędzają czas w czytelni. Najmłodsi uczą się tu czytać i grać w szachy… Biblioteka żyje, jest potrzebna i nie ma dla niej na Ołtaszynie żadnej alternatywy. Dla mieszkańców, którzy chcą spędzić czas w zaciszu czytelni, wypożyczyć ciekawa książkę nie ma innej propozycji na terenie osiedla, prawdę mówiąc jest to jedyna filia MBP w tym rejonie miasta: Ołtaszyn, Wojszyce, Jagodno.

Tak to smutne, ale historia 17 Filii Miejskiej Biblioteki Publicznej na Ołtaszynie może zakończyć się jeszcze w tym roku. Jeśli tak się stanie to w setną rocznicę odzyskania niepodległości wkroczymy bez naszego osiedlowego centrum kultury, dlatego tym bardziej trudno się na to zgodzić. Biblioteki w czasach zaborów były ważnymi ośrodkami kulturalnymi, to tam uczono patriotyzmu i utrwalano dorobek intelektualny naszego narodu. Bez tej pracy droga do wolnej Polski, bez cienia wątpliwości trwałaby dłużej.

Nasza szkoła podstawowa przez ponad dekadę użyczała pomieszczenia dla Fili nr 17 Miejskiej Biblioteki Publicznej. Po reformie systemu edukacji i rekordowej liczbie uczniów klas pierwszych, placówka jest bardzo przepełniona. Do świetlicy zapisało się prawie 250 uczniów. Dzieci już w pierwszej klasie uczą się w systemie zmianowym. Pomieszczenia, które dziś zajmuje biblioteka są niezbędne właśnie dla najmłodszych, bo uczniowie nie mieszczą się już w dwóch małych świetlicach. Realizacja programu zajęć wymaga lepszych warunków, wymaga pomieszczeń przystosowanych dla grup składających się często z kilku klas w jednym czasie. Statystyki prognozują, że kolejne roczniki uczniów będą jeszcze liczniejsze, przybywa dzieci w rejonie, a planów budowy nowej szkoły jeszcze nie znamy.

Dlatego z końcem roku 2017 musimy znaleźć na terenie Ołtaszyna inną lokalizację dla naszego księgozbioru. Podkreślam – „NASZEGO”, bo wiele książek w nim zgromadzonych pochodzi z darowizn naszych mieszkańców i dobrowolnych wpłat przeznaczonych na doposażenie placówki. Rada Osiedla również od wielu lat przeznacza środki na zakup nowych książek. Sfinansowaliśmy z własnych środków zakup i użyczamy fili sprzęt audiowizualny, przydatny w czasie prelekcji i spotkań autorskich. Czujemy ogromną potrzebę istnienia fili MBP na terenie osiedla. Należy pamiętać o liczbie – ponad 1500 aktywnych czytelników, prawie 100 osób dziennie odwiedza tę placówkę i są to głównie mieszkańcy Ołtaszyna.

Od kilku tygodni dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej, pan Andrzej Ociepa stara się znaleźć wyjście z tej sytuacji. Rada Osiedla deklaruje pomoc, zwrócimy się też do pana Prezydenta Rafała Dutkiewicza. Jeszcze tym tygodniu planowane jest spotkanie, na którym będziemy wspólnie szukać optymalnych rozwiązań. Na Ołtaszynie trudno będzie o odpowiednie pomieszczenie, które jest własnością miasta. Jest za to dużo powierzchni komercyjnych – wynajem wiąże się jednak z dodatkowymi kosztami. Liczymy jednak na to, że znajdą się środki finansowe i nasz księgozbiór pozostanie na terenie Ołtaszyna, by nadal był blisko mieszkańców.

Kilka dni temu spotkałem panią Martę Staszak – osobę dobrze znaną kilku pokoleniom czytelników. Pani Marta dbała o ten księgozbiór i przez wiele lat była kierownikiem naszej fili. Usłyszałem od niej jedno zdanie, którego nie zapomnę: „Jeśli stanie się tak, że nasza biblioteka przestanie istnieć, tu na Ołtaszynie, to tak jakbym straciła te dziesięć ostatnich lat pracy, dziesięć lat mojego życia…”. Jak poczują się dzieci, rodzice i emeryci – ponad 1,5 tyś. czytelników?

O kolejnych działaniach i ich efektach będziemy Państwa informować na łamach „Gazet Sąsiedzkiej”, stronie osiedlowej i portalach społecznościowych. Jeśli mogą Państwo, mają pomysł jak pomóc proszę o kontakt z Radą Osiedla: ołtaszyn@osiedle.wroc.pl lub przez Redakcję GS. Mamy już tylko czas do końca roku, zaledwie dwa miesiące…

Ołtaszyńska Filia nr 17 Miejskiej Biblioteki Publicznej musi zostać tu, gdzie jest jej miejsce i gdzie jest potrzebna dla ponad 1,5 tyś. mieszkańców osiedla! Musi zostać z nami, dla nas i dla przyszłych pokoleń!

Sebastian Wilk
Przewodniczący Zarządu Osiedla Ołtaszyn